W Taroko na przestrzeni calego parku wydzielone trasy dla pieszych ktorzy by chcieli poznac blizej faune i flore Taiwanu. My wyczytalismy ze sa tam malpy, wiec wyruszylismy na poszukiwania braci pana Kulfona. 
Pan Kulfon probowal mnie straszyc ale ja sie nie dalam-bylam dzielna! Dalsza czesc naszej odkrywczej trasy przebiegala spokojnie-nie bylo zadnych niespodzianek. Zauwazylizmy znak informacyjny -fajnie ze moglismy cos zrozumiec napisane po chinsku -ale po obrazkach doszlismy ze mozna tam spotkac niedzwiedzie,weze itd. Nie chcielismy ryzykowac spotkania 
A to Pana Kulfona przyjaciel ktorego nie omieszkal uwiecznic.Ustawial sie do pozowania jak model! W czasie naszej wycieczki zauwazylismy nastepna atrakcje-wysoko w gorze Swiatynie Buddyjska.Zaczelismy sie wspinac na gore 
Aby sie tam dostac musielismy przejsc taki most na linach-czulam sie jak na filmie Indiana Johnes |